Norman Tec

5 nawiększych błędów dietetycznych wśród triathlonistów

Jesteś inteligentnym ambitnym triatlonistą: Budzisz się o 5 rano, nie pijesz alkoholu, uważasz na to co jesz znając najnowsze trendy w żywieniu sportowców. Jesteś obyty w nowinkach technologicznych w sprzęcie triathlonowym, ale nawet najbardziej obeznani triathloniści mogą popełniać błędy żywieniowe, które uniemożliwiają im osiągnięcie idealnego składu ciała i odpowiedniej wydajności do osiągnięcia sukcesu sportowego.

Unikaj następujących pułapek żywieniowych, a twój sezon będzie lepszy niż sobie wyobrażałeś.

1: Nie znasz swoich potrzeb nawadniania. Wiesz, że powinieneś przeprowadzać okresowe "testy potowe" podczas intensywnego treningu? Badania wykazują, że nawet mała (mniej niż 2 procent) utrata masy ciała w wyniku utraty płynów niekorzystnie wpływaa na wydajność. Nie pozwól, aby Twój organizm był odwodniony!
Co najmniej 2-3 razy na każdy okres treningowy (zima, wiosna, lato, jesień), należy ważyć się przed i po godzinnej sesji treningowej. Pij jak zwykle i sumiennie notuj zmiany. Nie pozwól by różnice w wadze wynosiły więcej niż 2-3 kilogramy po bardzo długich sesjach treningowych

2: Niewystarczające spożycie kalorii podczas treningu. Jest to bardzo częsty błąd triathlonistów, którzy podczas treningu nie jedzą wystarczająco dużo kalorii próbując zrzucić kilka kilogramów. Bardzo częsta jest również praktyka trenowania na pusto czyli bez ządnego posiłku przed. Badania pokazują, że obie praktyki nie są korzystne. Uzupełniaj około 30-60 gramów węglowodanów na godzinę podczas treningów lub krótszych zawodów. Warośc ta powinna wzrosnąć do 80-90 gramów na godzinę dla sportowców startujących w zawodach typu Ironman. Wszystko to powoduje, że nasze pracujące mięśnie będą miały należytą ilość paliwa do dalszej pracy. Chcesz ćwiczyć wytrzymałość psychiczną? Przejedź dystans 150-200 kilometrów sam albo wyjdź na trening w złą pogodę – nigdy bez jedzenia. Odpowiednie żywienie w trakcie treningu ograniczy głód w dalszej części treningu, co przekłada się na kalorie zjedzone podczas całego dnia. Jest to dużo lepszy sposób by spalić zbędny tłuszcz z Twojego organizmu.

3: Pomijanie posiłku po treningu. Dla sportowców, którzy często trenują dwa razy w ciągu dnia, odżywianie po treningu jest najważniejsze nie tylko jeśli chodzi o wydajność, ale także o odporność i minimalizację mikrourazów. Priorytetem powinno być spożywanie 2,2-2,6 g węglowodanów na kilogram wagi ciała w godzinę po treningu, nawet późnym wieczorem! Dodatkowo dodaj trochę białka i soli. To z pewnością pomoże naprawić mięśnie, które staną się silniejsze. Połącz to wszystko z dodatkowym uzupełnieniem płynów.

4: Nadużywanie witamin i suplementów. Jasne, triatloniści mają wyższe codzienne zapotrzebowanie kaloryczne, ale nie mają potrzeby dodatkowej suplementacji witaminowej? Według niektórych ekspertów, może nie. Wielu dietetyków sportowych, poleca suplementację w uzasadnionych przypadkach, na przykład do usunięcia braków w diecie w elementy takie jak wapń, witamina D i kwasy omega-3 kwasy tłuszczowe. Przede wszystkim w pierwszej kolejność zadbajmy o solidną porcję tych składników w codziennej zróżnicowanej diecie. Dopiero wtedy warto zasięgnąć porady w razie potrzeby i wypełnić wszelkie luki z suplementów, jeśli jest to wskazane.

5: Powołując się zbyt mocno na liczby i tabele. Wcale nie jest tak, że najlżejszy triatlonista, który trenuje najwięcej jest tym najlepszym. Często okazuje się że najlepszy jest ten najsilniejszy, najzdrowszy, który trenuje konsekwentnie bez urazów i chorób. Owszem, tracąc nadmiar tkanki tłuszczowej zwiększysz wydajność, ale stały niedobór kaloryczny w celu osiągnięcia lub utrzymania super chudego ciała nie prowadzi do niczego dobrego. Użyj wagi z pomiarem masy ciała i tkanki tłuszczowej, a także mocy lub innego parametru, który  najlepiej oceni twoją "idealną wagę." Potrzebujesz pomocy? Zasięgnij porady dietetyka sportowego, który może zbadać poziom tkanki tłuszczowej oraz takie parametry jak tempo przemiany materii.

Udostępnij na FB